Nie sądziłam, że będzie tak ciężko.
Że będę tak tęskniła.
Mąż w delegacji.
Ma pracę.
Boję się zapeszać.
I jestem bez niego kompletnie niezorganizowana.
A ciągle narzekałam, że taki bałaganiarz.
Swoją drogą nie wiem jak my teraz tę Lenkę machniemy.
Przez skypa?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz