sobota, 22 stycznia 2011

mam wszystko

czego w tej chwili najbardziej mi potrzeba.

Przepyszna, słodka, oblana gorzką czekoladą, zawierająca sto milionów kalorii wu-zetka mojej mamy, niezdrowe, zawierające dwieście milionów kalorii chipsy cebulowo - serowe, herbatę z syropem imbirowym i drugą część Sexu w wielkim mieście.

Pod ręką ipod przygotowany na dalszą część wieczoru z muzyką i książką - tę reprezentuje dzisiaj: Bzyk czyli zespolenie nauki i sexu. 

Jestem w raju. 
Do odwołania czyli do poniedziałku nie planuję się ruszyć z łóżka. 
Taki mam plan.

Dobranoc.




P.S. Nieco spóźnione, ale dla mnie bardzo ważne. Nasze pierwsze Boże Narodzenie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Lilypie Pregnancy tickers Daisypath Anniversary tickers