piątek, 31 grudnia 2010

tak się zastanawiam...

czy wypada 31 grudnia wstawiać kolejne zdjęcia z wakacji, które były 5 miesięcy temu:) Obawiam się, że nie wypada i odpuszczę sobie ciąg dalszy fotorelacji z Hiszpanii. Przynajmniej narazie.

Dzisiaj bardzo krótko. Reszta po nowym roku. Promise. Będą zdjęcia i w ogóle. Obiecuję. Zresztą i tak nikt tu już nie zagląda więc pamiętnik tylko dla mnie musi być uzupełniony.

Chciałam sobie życzyć na ten Nowy Rok żeby był przynajmniej tak dobry jak 2010. Bo muszę przyznać, że było naprawdę dobrze. Wiele rzeczy się udało.

Życzę sobie żeby udało się też w 2011. Udało zrealizować marzenia. Wykonać plan zadań wyznaczony na ten rok. Jak wiadomo ja bez planu nie funkcjonuję prawidłowo.

I pierwszy raz w życiu zaskakując sama siebie życzę sobie i mojemu mężowi Kubusia lub Lenki. Lub obojga. :)

I wielu innych dobrych i pięknych rzeczy.
Piękna życzę też wszystkim. I mnóstwo zdrowia. Bo ze zdrowiem to wszystko można. Góry przenosić i w ogóle. Tylko trzeba chcieć! Ja chcę bardzo. Dawno tak nie chciałam!!!!!

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Lilypie Pregnancy tickers Daisypath Anniversary tickers