Wszystko ok.
Maluch - jeszcze nie wiadomo jakiej płci - ma już 96 mm i waży 15 dag :)
Wszystko jest na swoim miejscu, malusieńskie rączki, nóżki, paluszki.
Serduszko jest zdrowe.
W 12 tygodniu miałam też badania prenatalne, które wykluczyły choroby genetyczne.
Ja czuję się dobrze, pracuję i przeszła mi senność z pierwszego trymestru.
Jestem zadowolona i spokojna.
Mąż był pierwszy raz na usg - przeżywał oczywiście i doszedł do wniosku, że przy porodzie to on nie będzie napewno :P
Chyba tyle nowinek.
Do następnego razu :)
środa, 9 listopada 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz