Jakoś tak do dupy wszystko.
Znowu.
Jak się polepszy to się popieprzy.
Stara prawda zyciowa.
htjerthvmiywutrreijghilrafhdjglkieahrqotigdhjfkla fdinghreogihs
nie umiem wyrażać frustracji
kurwa
też nie pomaga
dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa
Ja tez byłam za Adamkiem i cieszę się, że wygrał (tak mi się skojarzyło jak pomyślałam, że mogłabym komuś przywalić to może by mi przeszło)
We wtorek znowu zaczynam hiszpański.
Nie wiem po co mi to.
Czysta przyjemność. Korzyści zero.
Pracy nie mam.
Nie chcą mnie.
Nie przechodzę tych zasranych rozmow kwalifikacyjnych.
Akurat teraz, tak?
dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa
Tzn mam jedną pracę ale na 1/4 i starcza mi tylko na czynsz i hiszpański:/
Na dodatek muszę jutro do niej iść.
Lubię tam chodzić, nawet bardzo, ale od wtorku.
W poniedziałki nie lubię.
grrrrrrrrrr
bezsilność jest najgorsza.
Muszę być beznadziejna skoro nie przechodzę tych rozmów.
Kurwa.
Chce na wieś. W głuszę chcę
do lasu, bez zasięgu
Może nawet lać jak cały ten weekend.
Własnie weekend też był o dupy. Nawet nie przez deszcz.
Miał być leniwy przy kominku z ksiażka filmem i muliną.
Był z dwojką dzieci, wodką i muzyką.
Nie tak chciałam
grggrjehrkjwehtlkwrjlkjng
dupa
wszystko nie tak
fiona
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
ze z dwójką dzieci to zle, khem, yhm, yhm! pomysl - inni mają gorzej ;))))) (przynajmniej pod tym wzgledem ;))
i... jak ty jestes beznadziejna to ja jestem beznadziejna do kwadratu. wiec nie rob mi tego, kobieto.
:))
wiesz generalnie nie mam nic do dzieci:P ale inaczej planowałam dzień:)
I co najgorsze zamiast spać przy zmianie czasu o godzinę dłużej spałam o 3 krócej niż normalnie bo wstały o 5:30 :/
porażka:)
żadnych dzieci przed 30:)
Prześlij komentarz