czytam książki, które od miesięcy zalegają na półkach
zakładam słuchawki dja które idealnie izolują mnie od świata zamykam oczy i na cały regulator włączam Happysad
Jakoś tak chcę się odciąć od wszystkiego.
Chcę na koncert.
Wódki chcę.
Zabierzcie moją pieprzoną dorosłość.
Uwielbiam niezależność finansową. Nienawidzę sposobu w jaki trzeba ją osiągać.
PS. zdjęcia będą. Obiecuję. Poprostu nie ten klimat od jakiegoś czasu żeby je wstawiać.
0 komentarze:
Prześlij komentarz